| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa
Był odpoczynek, a teraz czeka nas królewski etap... Tour de France. Tak mógłbym charakteryzować zbliżający się mecz ze Śląskiem – stwierdził Kosta Runjaic, trener Legii Warszawa.
– Wykorzystaliśmy przerwę na mecze reprezentacji, by przepracować ostatnie trzy porażki, ale też zdarzenia z Alkmaar. To tematy, które zostają już za nami. Patrzymy wprost i sądzę, że głowy naszych piłkarzy są świeże pod względem mentalnym. Przegrane bolały, ale nie ma sensu popadać w panikę. Wolimy opcję systematycznej pracy – twierdzi Kosta Runjaic, szkoleniowiec Legii Warszawa.
– Nie uważam, że pokazujemy różne twarze na własnym stadionie i na wyjeździe. Zawsze bazujemy na posiadaniu piłki i stawiamy na ofensywną grę. Statystyki są po naszej stronie. We Wrocławiu nadarzy się okazja, by wrócić na właściwe tory. Cieszymy się na myśl o konfrontacji z liderem. Legia znów wypełni trybuny przeciwników. Tak się dzieje nie od dziś. Na pewno będziemy chcieli dobrze pokazać się przed naszymi fanami, którzy licznie zjawią się na Dolnym Śląsku – dodał szkoleniowiec Wojskowych.
Tour de Legia
– Tour de Legia ma przed sobą wiele ciekawych wydarzeń. Nasza praca skupia się na okresach od przerwy do przerwy na mecze kadry. Był odpoczynek, a teraz czeka nas… królewski etap Tour de France. Łatwo nie będzie. Każde spotkanie będzie dawało swego rodzaju kierunkowskaz naszego postępu. Jeśli chcemy pozostać do końca w walce o najwyższe laury w klasyfikacji generalnej, to nie możemy zgubić koła czołówki. Rywalizacja ze Śląskiem zdarza się w najlepszym momencie – stwierdził niemiecki trener.
We Wrocławiu na pewno zabraknie pauzującego za żółte kartki Josue. – Kto go zastąpi? Mamy kilka godzin na wypracowanie tego rozwiązania. Na pewno w autokarze do Wrocławia znajdzie się Ernest Muci. Albańczyk ma za sobą pierwszy trening po powrocie. Cieszę się z jego kolejnego trafienia w narodowych barwach, bo to też przyczynia się do jego rozwoju. Wierzę, że dalej będzie kroczył tą drogą – dodał szkoleniowiec Wojskowych.
– Sytuacja kadrowa jest pozytywna. Mamy do dyspozycji 23 zawodników. Bartosz Kapustka wznowił już treningi. Czuje się bardzo dobrze i bardzo nas to cieszy. Na pewno nie ma presji w kwestii jego powrotu. Nie ma konkretnego terminu. W kolejnych tygodniach powinien włączać się we wszystko coraz intensywniej. Mam nadzieję, że do końca roku pomoże nam na boisku. Z powodu kwestii zdrowotnych wciąż pauzują Patryk Sokołowski, Cezary Miszta i Filip Rejczyk. Ten ostatni miał spore kłopoty ze ścięgnem Achillesa. Miał długą rekonwalescencję, ale ma dobre nastawienie. Nie chcę jednak prognozować, kiedy będzie w pełni gotowy – powiedział Runjaic.
Runjaic ocenił też sobotnich przeciwników (21.10). – Śląsk dobrze broni i skutecznie prezentuje się w zakresie całego kolektywu. Do tego dochodzą świetne indywidualności. Najlepiej wskazać tu na Exposito. Musimy przy tym wszystkim pokazać cały nasz charakter – podsumował trener Legii. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:30.