Reprezentacja Polski U17 w ostatnim meczu przed młodzieżowymi mistrzostwami świata zremisowała 2:2 z USA. Gole dla biało-czerwonych strzelili Mike Huras i Filip Rózga. Był to ostatni sprawdzian drużyny prowadzonej przez Marcina Włodarskiego przed turniejowym meczem z Japonią, który został zaplanowany na najbliższą sobotę. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 10:00 czasu polskiego. Turniej będzie transmitowany tylko w Telewizji Polskiej!
Reprezentanci Polski wylądowali w Indonezji cztery dni wcześniej i przed meczem towarzyskim odbyli tylko trzy sesje treningowe. Warto zaznaczyć, że panują tam specyficzne warunki atmosferyczne. Bardzo wysoka wilgotność i temperatura oscylująca wokół 34 stopni Celsjusza w cieniu. Oprócz tego występuje znacząca różnica czasowa.
Niedzielny mecz był zatem sporym wyzwaniem dla biało-czerwonych, którzy bardzo dobrze rozpoczęli to starcie. Zepchnęli Amerykanów do defensywny, grali wysokim pressingiem i stwarzali sobie dogodne okazje do wyjścia na prowadzenie. USA pierwszą akcję wyprowadziło w 9. minucie i... od razu zdobyło bramkę. Błąd obrony biało-czerwonych wykorzystał Kayrol Figueroa, który strzelił do pustej bramki po szybkiej kontrze.
Rywale byli bezwzględni i w równie skuteczny sposób wykorzystali kolejny błąd reprezentacji Polski przy rozegraniu piłki. W 21. minucie Polacy stracili piłkę w fazie budowania ataku. Amerykanie wymienili kilka podań i na 2:0 podwyższył Taha Habroune. Drużyna prowadzona przez selekcjonera Marcina Włodarskiego zdobyła bramkę kontaktową dopiero w 43. minucie. Tuż przed przerwą ze skrzydła do środka zszedł z piłką Filip Rózga. Strzelił mocno w kierunku dalszego słupka i bez szans był bramkarz drużyny przeciwnej.
W 51. minucie biało-czerwoni doprowadzili do wyrównania. Po dobrym dośrodkowaniu Tyler Hall strącił piłkę głową, a ta poleciała wprost do niepilnowanego Mike'a Hurasa. Napastnik Stuttgartu bez dłuższego namysłu strzelił w stronę bramki i na tablicy wyników było już 2:2.
Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Selekcjonerzy umówili się przed spotkaniem, że niezależnie od jego rezultatu po zakończeniu odbędzie się konkurs rzutów karnych. W tym elemencie lepsi okazali się Amerykanie, którzy wygrali 5:4.
USA – Polska 2:2 (2:1) (za Łączy nas piłka)
Gole: Keyrol Figueroa 9, Taha Habroune 21 – Filip Rózga 43, Mike Huras 51.
USA: 1. Adam Beaudry (70, 21. Zack Campagnolo) – 18. Aiden Harangi (70, 2. Oscar Verhoeven), 15. Noahkai Banks (70, 22. Sal Olivas), 4. Tyler Hall (70, 5. Stuart Hawkins), 3. Tahir Reid-Brown (70, 23. Luca Bombino) – 7. Nimfasha Berchimas (70, 20. Bryce Jamison), 14. Taha Habroune (70, 19. Paulo Rudisill), 8. Pedro Soma (70, 6. Matthew Corcoran), 10. Cruz Medina (70, 16. Santi Morales), 11. David Vazquez (70, 13. Peyton Miller) – 17. Keyrol Figueroa (70, 9. Micah Burton).
Polska: 1. Miłosz Piekutowski (46, 12. Michał Matys) – 2. Dominik Szala (46, 15. Piotr Kowalik), 4. Igor Orlikowski (68, 5. Michał Gurgul), 5. Michał Gurgul (46, 3. Jakub Krzyżanowski) – 19. Igor Brzyski (46, 6. Maksymilian Sznaucner; 89, 21. Marcel Reguła) – 11. Krzysztof Kolanko (46, 13. Szymon Łyczko), 8. Karol Borys (46, 17. Mike Huras), 21. Marcel Reguła (46, 20. Jan Łabędzki), 18. Filip Rózga (46, 7. Filip Wolski) – 14. Mateusz Skoczylas (68, 8. Karol Borys), 10. Daniel Mikołajewski (46, 9. Oskar Tomczyk).
Żółte kartki: Banks, Reid-Brown, Soma – Łabędzki.