Brak powołania dla Arkadiusza Milika na listopadowe mecze reprezentacji Polski był największym zaskoczeniem. Pojawiło się wiele głosów, że Michał Probierz postąpił słusznie rezygnując z napastnika Juventusu. 29-latka w obronę wziął jednak Adam Nawałka. Były selekcjoner uważa, że Milik może jeszcze przydać się drużynie narodowej.