W sobotnią noc Ilia Topuria stanie przed szansą sięgnięcia po pas wagi piórkowej UFC. Reprezentujący Gruzję i Hiszpanię "El Matador" przekonuje, że w przypadku zwycięstwa, pierwsza obrona tytułu nastąpi w Hiszpanii. Topuria jest przekonany, że jest w stanie zapełnić trybuny Estadio Santiago Bernabeu.
Obchodząca w 2024 roku 30-lecie organizacja nie zawitała jeszcze na Półwysep Iberyjski, choć mówiło się o tym już wiele lat temu. W czasach świetności Conora McGregora pojawiały się pogłoski, jakoby Irlandczyk miał dość startów w Las Vegas, a Madryt mógłby być nową destynacją dla UFC.
Choć te plany nigdy się nie ziściły, w marcu ubiegłego roku Dana White potwierdził, że Hiszpania jest jednym z jego europejskich priorytetów na najbliższe lata. – W ciągu trzech najbliższych lat z pewnością zjawimy się w Hiszpanii – powiedział po zorganizowanej w Londynie gali UFC 286. Dziś ta perspektywa nabiera znacznie bardziej realnych kształtów.
Wszystko za sprawą Topurii, który jest o krok od zostania jedną z największych gwiazd organizacji. "El Matador", który w dotychczasowych 14 zawodowych startach nie zaznał porażki, aż 12-krotnie wygrywając przed czasem (4 KO, 8 SUB). Jeden z najbardziej widowiskowych zawodników ostatnich lat zmierzy się z uznawanym przez wielu za najlepszego piórkowego w historii Alexandrem Volkanovskim. Australijczyk wraca do swojej dywizji po dwóch przegranych starciach o pas wagi lekkiej z Islamem Machaczewem.
Pasjonująco zapowiadające się starcie może być przepustką dla UFC do hiszpańskiego rynku. Już teraz Topuria przyciąga na widownię gwiazdy. Jego ostatni pojedynek z Joshem Emmettem w Jacksonville z pierwszego rzędu obserwował Sergio Ramos, który nie omieszkał podzielić się obrazkami z szatni zwycięzcy w swoich social mediach. Zainteresowanie postacią "El Matadora" rośnie nie tylko za sprawą jego występów, lecz także pewnego siebie charakteru i buńczucznych zapowiedzi. Już przed sobotnią walką Topuria... zmienił swój opis na Instagramie, dopisując 15. wiktorię i tytułując się mistrzem UFC.
Hiszpan przekonuje, że znokautuje Volkanovskiego w pierwszej rundzie, a jego następny pojedynek będzie miał miejsce na Santiago Bernabeu. – Stadion jest gotowy. Można zamknąć dach, ochronić murawę. Odnowienie ma pomóc w organizacji takich wydarzeń. Mógłby to być jeden z najwyższych wyników w historii UFC pod względem sprzedaży biletów – powiedział Topuria w rozmowie z Arielem Helwanim, dodając, że mogłaby odbyć się tam jego pierwsza obrona pasa lub... walka z McGregorem.
Kilka dni temu o potencjalną galę UFC w Madrycie zapytano jednego z urzędników rady miasta. – Będziemy mieli pozytywne wieści – usłyszał w odpowiedzi Alvaro Colmenero.
Dzięki modernizacji stadion Realu może mieć wiele zastosowań. Zamykany dach i system wymiany murawy sprawia, że w najbliższych latach w stolicy Hiszpanii swoje mecze może organizować NFL. UFC może być kolejnym dodatkiem dla ubiegającego się o organizację igrzysk olimpijskich w 2036 roku miasta.