Bartłomiej Drągowski bohaterem Panathinaikosu FC. Polak obronił trzy rzuty karne w konkursie "jedenastek", a jego zespół wyeliminował PAOK Saloniki i awansował do finału Pucharu Grecji. Po 120 minutach gry było 2:1 dla zespołu gości, spośród których jedną z bramek zdobył Tomasz Kędziora.
W lepszych nastrojach do rewanżowego starcia przystąpili piłkarze Panathinaikosu, którzy przed tygodniem wygrali na terenie rywala 1:0. I długo zanosiło się na to, że tą skromną zaliczkę z pierwszego meczu obronią.
Do 72. minuty utrzymywał się bowiem bezbramkowy remis, ale wówczas Bartłomieja Drągowskiego uderzeniem z bliskiej odległości pokonał Andrija Zivković.
W dogrywce goście poszli za ciosem, a na listę strzelców wpisał się Tomasz Kędziora. 32-krotny reprezentant Polski wykorzystał dośrodkowanie Kirila Despodova z rzutu rożnego i "główką" skierował piłkę do siatki.
Kiedy wydawało się, że wynik nie ulegnie już zmianie i przyjezdni będą mogli cieszyć się z awansu, w dziewiątej minucie doliczonego czasu gry do remisu doprowadził Dimitrios Limnios.
O wszystkim więc musiała zadecydować seria "jedenastek". A w niej prawdziwy popis dał Bartłomiej Drągowski, który obronił aż trzy rzuty karne i to w głównej mierze dzięki niemu Koniczynki ostatecznie wygrały z PAOK-iem 6:5.
Panathinaikos swojego finałowego rywala w Pucharze Grecji pozna 6 marca, gdy Aris FC w rewanżu podejmie Panetolikos GFS. Pierwszy mecz zwyciężył na wyjeździe 1:0.
Bartłomiej Drągowski stoi z kolei przed szansą na wywalczenie pierwszego w seniorskiej karierze klubowego trofeum.