Dani Alves został skazany na 4,5 roku więzienia za gwałt na młodej kobiecie. Jak poinformował brazylijski portal UOL, w złagodzeniu wyroku pomógł mu Neymar, opłacając odszkodowanie dla pokrzywdzonej. Kwota wyniosła aż 150 tysięcy euro.
Dani Alves najbliższe 3 lata spędzi w więzieniu. Sąd Najwyższy Katalonii podjął taką decyzją w czwartek, 22 lutego. Była ona złagodzona, bowiem groziło mu nawet 9 lat pozbawienia wolności. Okazuje się, że pomóc w skróceniu wyrok miał Neymar.
Jak poinformował brazylijski portal UOL, gracz Al Hilal zapłacił poszkodowanej kobiecie odszkodowanie w wysokości 150 tysięcy euro. Dodatkowo załatwił winnemu swojego prawnika, Gustavo Xisto, by reprezentował go w procesie.
Jego pomoc przyda się w przypadku odwołania, które przysługuje byłemu piłkarzowi. Na jego niekorzyść na pewno działają zeznania i obciążające go dowody. Mimo tego jego obrońcy utrzymują, że jest on niewinny.