| Siatkówka / Rozgrywki Ligowe
Aluron CMC Warta Zawiercie jako zwycięzca Pucharu Polski dostał prawo do gry w europejskich pucharach, a konkretnie w Pucharze CEV. Kryspin Baran, prezes klubu, komentuje to w TVPSPORT.PL i odnosi się do spekulacji transferowych wokół Aarona Russella.
Sara Kalisz, TVPSPORT.PL: – Czy to nowość, że polska federacja zadecydowała o tym, że zwycięzca Pucharu Polski już na tym etapie wie, że w kolejnym sezonie zagra w europejskich pucharach?
Kryspin Baran: – Nie jestem znawcą i archiwistą zapisów regulaminowych, więc nie podpiszę się pod tym, co było pięć czy dziesięć lat temu. Mogę tylko posłużyć się informacją uzyskaną od głównego komisarza, czyli osoby, która trzyma rękę na pulsie i jednocześnie funkcjonuje w strukturach CEV jako przedstawiciel Polskiej Ligi Siatkówki. Wojciech Kasprzyk poinformował mnie, że to prawo i zapis funkcjonował już w kilku poprzednich sezonach. Dotychczas jednak zdobywca Pucharu Polski znajdował się w gronie medalistów mistrzostw Polski. Tym samym był też w gronie zespołów uprawnionych do startu w Lidze Mistrzów. Wspomniane prawo nie zostało więc przez to "skonsumowane". Wnioskuję więc, że ten zapis nie jest nowy, ale do tej pory jeszcze nikomu się nie przydał.
– To na ile w tym momencie wam się przydaje? Macie aspiracje medalowe.
– W chwili obecnej udostępniliśmy informację o tym prawie traktując ją jedynie jako ciekawostkę. Wolimy grać w Lidze Mistrzów. Bardzo marzy nam się medal, więc wolałbym występować w kolejnym sezonie w najwyższej randze europejskich pucharów, a nie w Pucharze CEV.
– Co poza tym prawem dał drużynie Aluron CMC Warta Zawiercie triumf w Pucharze Polski?
– Korzyści są dwie. Pierwsza z nich to ta, o której wspomnieliśmy, czyli prawo do uczestnictwa w Pucharze CEV. Dodatkowo jest się również jednym z zespołów rywalizujących w Superpucharze. To mocno obecna medialnie impreza, która odbywała się w Spodku. Z tego, co wiem, PLS ma plany, by stała się jeszcze bardziej znacząca. Sam fakt, że wystąpimy w tym turnieju bardzo mnie cieszy.
Nie ukrywajmy, że dla części zespołu wygranie tych zmagań było spełnieniem marzeń. Przypominam, że Bartosz Kwolek w siatkówce ligowej żadnego trofeum do tej pory nie wygrał. Karol Butryn nie uczestniczył nawet w półfinale ligi czy pucharu. Mógłbym wymieniać kolejne przypadki, dla których było to bardzo ważne wydarzenie ligowe. Jak każde zwycięstwo, dodatkowo sukces utwierdza wygranego w tym, że warto pracować. Idziemy we właściwą stronę.
– Doszły do mnie informacje, że w przyszłym sezonie w waszym klubie zagra Aaron Russell za Trevora Clevenota, który opuści szeregi drużyny z Zawiercia. Ponoć związaliście się z Amerykaninem na dwa lata. Może powiedzieć pan coś na ten temat oficjalnie?
– To, że kończymy budować zespół jest prawdą, podobnie jak to, że aktywnie uczestniczymy w rynku. Mamy wysokie aspiracje i chcemy naszą pracę wykonywać jak najlepiej. Jest jednak za wcześnie, byśmy komunikowali to, kto przychodzi i odchodzi z naszego klubu. Wolimy ten czas poświęcić na skupienie się na obecnych wydarzeniach.
Czytaj również:
– To transferowa bomba! Medalista igrzysk zagra w Polsce
– Pionierska inicjatywa medalistki. Szkoli dzieci z zespołem Downa
– Kurek zapytany o kontrakt w ZAKSIE. Wymowna odpowiedź zawodnika