Służby policyjne prowadzą w środę przeszukania w siedzibie Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF) w związku z podejrzeniami o nieprawidłowości przy zawieraniu umowy z Arabią Saudyjskiej na organizację Superpucharu. Do popołudnia zatrzymano siedem osób.
👉 Rywal Barcy chce "Lewego". Zaskakujące wieści z Hiszpanii
Jak poinformowała hiszpańska żandarmeria (Guardia Civil), w środę funkcjonariusze wkroczyli też do kilku prywatnych mieszkań, w tym m.in. do domu zdymisjonowanego w 2023 r. prezesa federacji piłkarskiej Luisa Rubialesa.
Według dziennika “AS” przeszukanie w domu Rubialesa odbywa się pod jego nieobecność. Były hiszpański działacz sportowy przebywa obecnie w Republice Dominikany.
Funkcjonariusze Głównej Jednostki Operacyjnej Żandarmerii (UCO), jak podały służby, poszukują dokumentów związanych z zawarciem przez RFEF umowy na rozgrywanie Superpucharu Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej.
Według hiszpańskich organów ścigania podczas zawierania w 2019 r. umowy z władzami saudyjskimi przez kierownictwo RFEF mogło dojść do złamania prawa. Z dotychczasowego śledztwa wynika, że w sprawie tej istnieje domniemanie popełnienia m.in. oszustwa, prania pieniędzy, nadużyć w zarządzaniu federacją, a także korupcji.
Jedną z objętych śledztwem osób jest były reprezentacyjny obrońca Hiszpanii Gerard Pique.
W umowie z 2019 r. RFEF zapewnił sobie zapis mówiący, że dzięki organizacji turnieju w Arabii Saudyjskiej hiszpańska federacja zainkasuje rocznie 40 mln euro wpływów.