| Piłka ręczna / Reprezentacja kobiet
To była formalność! Polskie szczypiornistki po raz drugi w ciągu czterech dni pokonały reprezentację Kosowa i przypieczętowały awans na tegoroczne mistrzostwa Europy. W Zielonej Górze biało-czerwone wygrały 28:17 (15:9).
👉 Polak liderem strzelców Ligi Mistrzów. Zdobył już 100 goli!
Polki zagrają w mistrzostwach Europy po raz ósmy w historii. Turniej rozegrany zostanie między 28 listopada a 15 grudnia w Austrii, na Węgrzech i w Szwajcarii. Po raz pierwszy udział wezmą w nim aż 24 zespoły. Biało-czerwone rywalki poznają 18 kwietnia – to wtedy w Wiedniu rozlosowane zostaną grupy Euro.
Niedzielny mecz przebiegł pod pełne dyktando naszych szczypiornistek. I było to coś, czego spodziewaliśmy się przed startem spotkania. Po przeciętnym, ale zwycięskim występie przed czterema dniami w Prisztinie, na własnym terenie Polki miały pokazać nieco lepszą piłkę ręczną i poprawić błędy, które szczególnie raziły w ich grze w pierwszym spotkaniu. To się udało. Wynik, a co za tym idzie ich awans, tak naprawdę ani przez moment nie był zagrożony.
Kosowianki wygrywały tylko raz, na samym początku spotkania, gdy po trafieniach Leonory Demaj i Mireli Gjikokaj objęły prowadzenie 2:0 (2. minuta). Później jednak Polki trafiły pięć razy z rzędu i przejęły kontrolę nad meczem. Rzutowo w znakomitej dyspozycji była Magda Balsam, która przed przerwą rzuciła sześć goli, a cały mecz zakończyła z dziewięcioma bramkami.
Część z tych trafień padło po kontrach, których nie byłoby, gdyby nie aktywna gra w obronie. W tym elemencie cały zespół wykonał spory postęp względem czwartkowego starcia. W samym pierwszym kwadransie Polki przechwyciły podania rywalek aż pięć razy.
Do przerwy biało-czerwone wygrywały różnicą sześciu goli (15:9), po tym jak już po syrenie bezpośrednio z rzutu wolnego trafiła Monika Kobylińska. Po zmianie stron Polki natychmiast odskoczyły na dwucyfrową przewagę (20:10 w 36. minucie) i takie prowadzenie dowiozły do końca spotkania.
Eliminacje ME 2024 kobiet, grupa 8:
Polska – Kosowo 28:17 (15:9)
Polska: Płaczek (2/14 – 14,3 proc.), Zima (5/11 – 45,5 proc.) – Olek 1, Galińska, Kobylińska 3, Balsam 9 (6/6), Matuszczyk 1, Górna 2, Tomczyk 1, Więckowska 2, Urbańska, Nosek 1, Michalak 2, Kochaniak-Sala 1, Uścinowicz 2 i Nocuń 1
Karne: 6/6
Kary: 8 minut (Uścinowicz – 4 minuty oraz Olek i Kobylińska – po 2 minuty)
Kosowo: Kryeziu (5/33 – 15,2 proc.), Kafexholli – E. Mulaj 1, M. Mulaj , Gjikokaj 3, Sopjani Esati 1, Shatri, A. Hajdari 2, Rugovaj Tahirukaj 2, Demaj 4, M. Hajdari 1, Dinarica, Ujkić 2, Mustafa 1, Mirdita i Krasniqi
Karne: 2/3
Kary: 6 minuty (Ujkić – 4 minuty oraz Demaj – 2 minuty)
Sędziowały: Alice Watson i Line Welin (Szwecja)
Koniec eliminacji Euro nie oznacza końca występów reprezentacji Polski. Za tydzień w niedzielę (14 kwietnia) biało-czerwone zmierzą się towarzysko z Brazylią w Pile. Transmisja spotkania w TVP Sport, na TVPSPORT.PL i w naszej aplikacji.
Następne
16:00
Serbia
16:00
Rumunia
16:30
Słowacja
18:00
Litwa
18:00
Czarnogóra
18:30
Macedonia Północna
19:30
Izrael
15:15
Ukraina
15:30
Hiszpania
16:00
Turcja
Komentarz:
Maciej Iwański, Joanna Obrusiewicz