W świecie krakowskiego futbolu nie brak osób, które widzą to jako przygrywkę do przyszłorocznych wyborów w piłkarskich strukturach. Zarząd Małopolskiego Związku Piłki Nożnej odwołał we wtorek z prezydium zarządu dwóch członków, a co więcej – rozwiązał podokręg Kraków. Kazimierz Śliwiński stracił stanowiska, bo… zaangażował się w projekt budżetu obywatelskiego, w ramach których pomoc otrzymało kilkadziesiąt krakowskich klubów.
Wtorek był gorącym dniem w Małopolskim Związku Piłki Nożnej. Podczas posiedzenia zarządu podjęto kilka kluczowych decyzji. Z funkcji wiceprezesa ds. prawnych odwołany został Bartosz Ryt, a z funkcji prezesa Podokręgu Kraków Kazimierz Śliwiński. Obaj zostali także odwołani z prezydium zarządu MZPN.
– Prezydium zarządu to powinna być taka rada mędrców – stwierdził podczas obrad prezes MZPN, Ryszard Kołtun. Najwyraźniej egzamin radcowski zdany przez Bartosza Ryta nie jest wystarczającą legitymacją, by zasiadać w tym gronie. Chyba, że chodzi o wiek. Ryt skończył studia raptem osiem lat temu i w korytarzach MZPN czuje się zapewne, jakby wciąż był studentem. Jeśli mądrość da się policzyć za pomocą siwych włosów, prezydium MZPN faktycznie jest radą mędrców.
W jaki sposób Ryt przyjął wtorkową decyzję?
– Zostałem nią zaskoczony, ale nie chciałbym jej szerzej komentować. Odezwały się już do mnie zaniepokojone kluby, które mogły liczyć na moją pomoc w sprawach prawnych. Wszystkich zapewniłem, że nadal będę niósł im w tej kwestii pomoc. Być może przyczyną mojej dymisji jest moje silne wsparcie organizacyjne i prawne dla projektów piłkarskich realizowanych z budżetu obywatelskiego. Cieszę się, że takie projekty wspierające piłkę dzieci i młodzieży są w Krakowie realizowane. Od ponad 10 lat jestem zaangażowany w pracę na rzecz piłki nożnej w małopolskich strukturach piłkarskich. Jest to dla mnie bardzo ważna aktywność, na pewno jeszcze dużo dobrego uda się wspólnie zrobić – powiedział nam Ryt.
Okazuje się, że chęć pomocy klubom z wykorzystaniem budżetu obywatelskiego, wywołała złość krakowskich baronów. Kazimierz Śliwiński nie ma żadnych wątpliwości. Został odstrzelony, bo chciał działać, wykorzystując najróżniejsze instrumenty dostępne w XXI wieku. Choćby budżet obywatelski, będący przykładem demokracji bezpośredniej, dający możliwość zdziałania rzeczy wielkich przez małych. Z pominięciem wydeptanych, a często dość zarośniętych ścieżek.
– Zostałem odwołany prezydium zarządu MZPN oraz z funkcji prezesa podokręgu Kraków. Ale to jeszcze nic. Ni stąd, ni zowąd prezes Ryszard Kołtun zawnioskował o likwidację całego Podokręgu Kraków! Nagle i niespodziewanie doszło do całkowitej likwidacji struktur krakowskiej piłki. Przy okazji, niejako z rozpędu, z funkcji odwołano też wiceprezesa ds. prawnych, Bartosza Ryta – mówi Śliwiński.
Mateusz Miga, TVPSPORT.PL: – Wygląda to na małe trzęsienie ziemi w Małopolskim Związku Piłki Nożnej. Z tego, co wiem, bezpośrednią przyczyną odwołania panów z wyżej wymienionych stanowisk jest zaangażowanie się w projekt związany z budżetem obywatelskim.
Kazimierz Śliwiński: – Tak zostało to uzasadnione. Projekt tworzyliśmy razem z członkami zarządu podokręgu Kraków. Znając ciężką sytuację finansową klubów i dotychczasowe małe zaangażowanie miasta w pomoc tym klubom, chcieliśmy pomóc. Stworzyliśmy ogólnodostępne projekty budżetu obywatelskiego, gdzie udało się pozyskać dla krakowskich klubów spore środki - z przeznaczeniem na upowszechnianie sportu dzieci i młodzieży. To duże przedsięwzięcie: do 5 tysięcy dzieci z Krakowa trafią stroje sportowe, a ponad tysiąc dzieciaków weźmie udział w piłkarskich półkoloniach. Drugi projekt, którego autorem jest Marek Hohenauer, to Mistrzowska Piłkarskie Dzieci Krakowa. W ramach tego projektu pozyskaliśmy blisko 1,5 mln złotych. W projekcie bierze udział około 1200 dzieci, które uczestniczą w turniejach od skrzata młodszego do orlika.
– Już po pierwszych turniejach mieliśmy bardzo pozytywny odzew ze stron dzieci, rodziców czy trenerów. Mówili, że to świetna impreza, dzieci miały zapewnione wyżywienie, opiekę medyczną, sędziów, a na koniec dostały medale. Kluby na tym też skorzystały, bo każda drużyna za jedną rundę dostała voucher w wysokości 2,5 tys zł na sprzęt. W skali roku daje to 5 tys. zł. To realna i wymierna pomoc dla lokalnych krakowskich klubów. Na jednym z turniejów był ówczesny kandydat na prezydenta Krakowa, dziś już prezydent, Aleksander Miszalski. I on też przyklaskiwał tej inicjatywie. Warto dodać, że nasze działania w tych projektach odbywają się non-profit.
– Pan nie ma wątpliwości, że to zaangażowanie w ten projekt sprawiło, że został pan odwołany z prezydium i ze stanowiska?
– Nie mam żadnych wątpliwości. Zarówno moje odwołanie, jak i likwidacja podokręgu są rezultatem tego, że projekt jest realizowany przez fundację celową, której jestem prezesem. A nie przez Małopolski Związek Piłki Nożnej. To jakaś źle rozumiana ambicja, która każe tępić wszystkie działania na rzecz piłki, choćby te najpożyteczniejsze, jeśli odbywają się z pominięciem MZPN.
– A czemu to zrobiliście z pominięciem Małopolskiego Związku Piłki Nożnej?
– To projekt krakowski, dla krakowskiego środowiska piłkarskiego i obywateli Krakowa. Realizowany z budżetu obywatelskiego. Terytorialnie znajduje się we właściwości Podokręgu Kraków, ale jako Podokręg nie nie mamy osobowości prawnej. Dlatego powołaliśmy fundację celową, żeby działać maksymalnie przejrzyście i transparentnie. MZPN nie interesował się tym przedsięwzięciem, być może dlatego, że ma poważne problemy organizacyjne i wewnętrzne, m.in. z księgowością. Zresztą nie rozumiem, czego dotyczy problem - przecież konkurs w ramach budżetu obywatelskiego ma charakter otwarty, więc prezes Kołtun mógł złożyć swój wniosek i zrobić coś pożytecznego dla małych piłkarzy w Krakowie.
– Ile jest klubów w podokręgu Kraków zrzeszonych?
– Ponad 150.
– Co teraz z tym podokręgiem? Skoro został podokręg rozwiązany, co z tymi klubami? Jak to w pańskim zdaniu będzie wyglądało?
– Kluby z Krakowa straciły swoje struktury. Niespodziewanie i z dnia na dzień. Jest duże niezrozumienie i rozgoryczenie tą decyzją. Kraków to jedyne terytorium w Małopolsce, które zostało pozbawione swoich struktur. Kluby będą teraz obsługiwane bezpośrednio przez MZPN i jego komisję gier.
– Pan to odbiera prywatnie?
– Tak, to bardzo przykre, że człowiek dostaje karę za przyczynienie się do organizacji dużego przedsięwzięcia z myślą o dzieciach. Ale nie zniechęci mnie to do działania. Angażuję się też w inne projekty… Sto dwadzieścia kilka klubów dostanie bramki i piłki z budżetu wojewódzkiego. Może to skala tego, co robimy, przestraszyła niektóre osoby.
***
Dlaczego MZPN zdecydował się na tak drastyczny krok w postaci likwidacji struktur? Nie udało nam się w środę uzyskać stanowiska prezesa Kołtuna. Prezes poprosił o telefon w czwartek. Nie dodzwoniliśmy się także do rzecznika związku, Jerzego Nagawieckiego.
Przez dużą część środowiska wtorkowe decyzje odbierane są jako forma zemsty. Skoro podokręg działa poza strukturami, skoro korzysta z pomocy budżetu obywatelskiego, nie jest potrzebny w ramach związku. I można go zlikwidować.
Czas pokaże, czy ta decyzja wpłynie na poziom organizacji rozgrywek piłkarskich w Krakowie. Obawy są spore. Środowisko z niepokojem przyjęło także inne decyzje MZPN. W grudniu, po trzech latach przerwy, na stanowisko przewodniczącego Kolegium Sędziów powrócił 73-letni Andrzej Sękowski.
Czy wtorkowe decyzje to pierwsza przygrywka do przyszłorocznych wyborów? W 2025 roku Kołtun skończy pierwszą kadencję w roli prezesa MZPN.
Kliknij "Akceptuję i przechodzę do serwisu", aby wyrazić zgody na korzystanie z technologii automatycznego śledzenia i zbierania danych, dostęp do informacji na Twoim urządzeniu końcowym i ich przechowywanie oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez nas, czyli Telewizję Polską S.A. w likwidacji (zwaną dalej również „TVP”), Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, które wskazujemy poniżej, a także zgody na udostępnianie przez nas identyfikatora PPID do Google.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie naszych poszczególnych serwisów zwanych dalej „Portalem”, w tym informacje zapisywane za pomocą technologii takich jak: pliki cookie, sygnalizatory WWW lub innych podobnych technologii umożliwiających świadczenie dopasowanych i bezpiecznych usług, personalizację treści oraz reklam, udostępnianie funkcji mediów społecznościowych oraz analizowanie ruchu w Internecie.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie poszczególnych serwisów na Portalu, takie jak adresy IP, identyfikatory Twoich urządzeń końcowych i identyfikatory plików cookie, informacje o Twoich wyszukiwaniach w serwisach Portalu czy historia odwiedzin będą przetwarzane przez TVP, Zaufanych Partnerów z IAB oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP dla realizacji następujących celów i funkcji: przechowywania informacji na urządzeniu lub dostęp do nich, wyboru podstawowych reklam, wyboru spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych treści, wyboru spersonalizowanych treści, pomiaru wydajności reklam, pomiaru wydajności treści, stosowania badań rynkowych w celu generowania opinii odbiorców, opracowywania i ulepszania produktów, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, technicznego dostarczania reklam lub treści, dopasowywania i połączenia źródeł danych offline, łączenia różnych urządzeń, użycia dokładnych danych geolokalizacyjnych, odbierania i wykorzystywania automatycznie wysłanej charakterystyki urządzenia do identyfikacji.
Powyższe cele i funkcje przetwarzania szczegółowo opisujemy w Ustawieniach Zaawansowanych.
Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w Ustawieniach Zaawansowanych lub klikając w „Moje zgody”.
Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia, przenoszenia, wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia przetwarzania danych oraz wniesienia skargi do UODO.
Dane osobowe użytkownika przetwarzane przez TVP lub Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP mogą być przetwarzane zarówno na podstawie zgody użytkownika jak również w oparciu o uzasadniony interes, czyli bez konieczności uzyskania zgody. TVP przetwarza dane użytkowników na podstawie prawnie uzasadnionego interesu wyłącznie w sytuacjach, kiedy jest to konieczne dla prawidłowego świadczenia usługi Portalu, tj. utrzymania i wsparcia technicznego Portalu, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, dokonywania pomiarów statystycznych niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania Portalu. Na Portalu wykorzystywane są również usługi Google (np. Google Analytics, Google Ad Manager) w celach analitycznych, statystycznych, reklamowych i marketingowych. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych oraz realizacji Twoich praw związanych z przetwarzaniem danych znajdują się w Polityce Prywatności.