James Rodriguez przypomniał o sobie w Copa America! W spotkaniu pierwszej kolejki fazy grupowej Kolumbia pokonała Paragwaj 2:1 (2:0), a król strzelców mundialu sprzed dziesięciu lat okazał się kluczową postacią zwycięskiej ekipy.
Od początku spotkania było widać wyraźną przewagę Kolumbijczyków, którzy prowadzili grę. Paragwajczycy również atakowali, aczkolwiek brakowało im skuteczności. Ważnym zawodnikiem faworytów okazał się w tym spotkaniu jednak James Rodriguez (na co dzień zawodnik Sao Paulo). Najpierw jego górną piłkę wykorzystał Daniel Munoz, strzelając gola głową (32). Z kolei nieco później skutecznie główkował po rzucie rożnym (również po zagraniu króla strzelców mundialu 2014) Jefferson Lerma. Do przerwy Kolumbia prowadziła 2:0.
Po przerwie wciąż Kolumbijczycy przeważali w posiadaniu piłki, aczkolwiek ich rywale szukali błędów w defensywie. W 69. minucie dośrodkowanie Ramona Sosy wykorzystał Julio Enciso, który strzelił pierwszego gola w dorosłej kadrze. Później wynik już nie uległ zmianie, mimo starań zarówno Paragwajczyków i ich rywali (z Rodriguezem oraz Luisem Diazem na czele). Arbiter pod koniec skorzystał z VAR-u, jednak uznał, że jeden z Kolumbijczyków nie był faulowany i nie podyktował "jedenastki". Spotkanie zakończyło się wygraną Kolumbii 2:1.
Za sprawą wygranej z Kolumbijczycy przynajmniej na moment awansowali na pozycję lidera, z trzema punktami. W następnej kolejce drużyna zagra z Kostaryką, natomiast Paragwaj z Brazylią. Oba spotkania zaplanowano na 29 czerwca.