Reprezentacja Japonii siatkarzy w ostatnich latach udowodniła, że przestała być zespołem ze średniej półki i stała się poważnym kandydatem do sukcesów na polu międzynarodowym. Nie dziwi więc rosnąca pewność siebie zawodników z Kraju Kwitnącej Wiśni. Ostatnio na mocną deklarację pozwolił sobie kapitan Japończyków, Yuki Ishikawa. Chodzi o igrzyska.
Reprezentacja Japonii siatkarzy w ostatnich latach zadziwia fanów dyscypliny. Zawodnicy z Kraju Kwitnącej Wiśni zrobili bardzo duży postęp, pracując pod okiem Philippe Blaina, byłego drugiego selekcjonera reprezentacji Polski siatkarzy. Francuz współpracuje z drużyną już od 2017 roku. Przez cztery lata pełnił rolę drugiego szkoleniowca zespołu, by w 2021 roku przejąć stery i zostać głównym trenerem azjatyckiej ekipy.
Jego zawodnicy raz po raz podkreślają, jak dużym szacunkiem go darzą. Nic dziwnego. Blain znany jest z nienagannej etyki pracy, jak również z osiąganych wyników. Warto nadmienić, że w tegorocznej edycji Ligi Narodów reprezentacja Japonii doszła do finału, w którym 1:3 przegrała z kadrą Francji. Był to jednak pierwszy finał imprezy rangi światowej tej kadry od... 1977 roku i Pucharu Świata, w którym 47 lat temu również zajęła drugie miejsce.
Nie dziwi więc rosnąca pewność siebie zarówno całego zespołu, jak i poszczególnych graczy. W poniedziałek japońska drużyna uczestniczyła w ostatnim "domowym" spotkaniu z mediami przed turniejem w Paryżu. Ze strony kapitana ekipy, Yuki Ishikawy, padła na nim mocna deklaracja.
– Jedziemy na igrzyska olimpijskie do Paryża po medal. Na pewno przywieziemy go do domu. Z trenerem Blainem współpracujemy już osiem lat. Doświadczyliśmy chwil, kiedy nie udało nam się wygrać. Myślę, że to ważne, aby osiągnąć rezultaty w kulminacyjnym momencie naszych wysiłków – powiedziała gwiazda drużyny narodowej.
– Mamy skumulowaną przewagę nad innymi zespołami. Bronią Japonii jest obrona i chcemy uczynić z niej naszą siłę. Nie będziemy wiedzieć, czy możemy wygrać, czy nie, dopóki tam nie pojedziemy i nie spróbujemy. Nie powiem, że jestem pewny siebie, ale chcę przygotować się na zdobycie medalu z tą 13-trzynastką zawodników, pamiętając o uczuciach tych, którzy nie zostali wybrani [do składu] – dodał Yuki Ishikawa.
Podczas konferencji prasowej inny, ważny zawodnik reprezentacji Japonii siatkarzy, Ran Takahashi, wspomniał co nieco o swoich planach na Paryż. – Lepiej żałować, że coś zrobiłeś, niż żałować, że tego nie zrobiłeś. Chcę zdobyć medal w Paryżu, mieć trzy miliony obserwujących na Instagramie, a potem pojechać do Disneylandu – powiedział z uśmiechem przyjmujący.
Reprezentacja Japonii siatkarzy w fazie grupowej zagra w zestawieniu C. Jej rywalami będą stany Zjednoczone, Argentyna i Niemcy.
Czytaj również:
– Wielki wygrany i wielki przegrany. Grbić podejmuje ryzyko?
– Wielcy nieobecni. Ich zabraknie w kadrze na IO
– "Nie spałem dwa tygodnie". Grbić tłumaczy powołania na igrzyska
0 - 3
USA
1 - 3
USA
0 - 3
Niemcy
2 - 3
Słowenia
3 - 0
Egipt
3 - 1
Argentyna