| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa
Chcę, by Legia była drużyną, która nie wybiera meczów.– stwierdził Goncalo Feio, trener Legii Warszawa. Wojskowi na początku sezonu zmierzą się z Zagłębiem Lubin.
– Czekamy na pierwszy mecz. Widzę w drużynie głód gry i poczucie gotowości. Chcemy rozpocząć walkę o nasze cele i cieszę się, że sezon już się rozpoczyna. Jestem zadowolony z tego, jaką drużyną się staliśmy. Wyznajemy podobne wartości i tak samo rozumiemy konkretne momenty gry. To daje mi ogromny optymizm do tego, by wiedzieć, że to będzie bardzo dobry sezon w naszym wykonaniu – zapowiada Goncalo Feio, trener Legii Warszawa.
– Mogę potwierdzić, że przeciwko Zagłębiu nie zagrają Juergen Elitim, Marco Burch, a także Jan Leszczyński. Pozostali wrócili do treningów. Są mikrourazy, ale staramy się tych graczy doprowadzić do stanu gotowości. Elitim był jednym z zawodników, którzy ciągnęli wózek. Każ∂y w tej drużynie ma jednak brać odpowiedzialność i radzić sobie w takim momencie. Mam nadzieję, że po jego powrocie wciąż będziemy w europejskich pucharach, by razem z nami mógł czuć ich smak. Chcemy grać tak, by wracał do drużynie przodującej w walce o realizację celów – podkreślił trener Legii.
– Wierzę, że problemy mogą przeradzać się w szanse dla innych. Brak Elitima jest stratą, ale to otwiera furtkę dla innych. Piłkarze, którzy byli ważni w środku pola, mogą być jeszcze ważniejsi. To też szansa pokazania się kolejnym młodym zawodnikom. Muszą jednak cały czas pokazywać gotowość na możliwość gry – dodał Feio.
– Chcę, by Legia była drużyną, która nie wybiera meczów. To dla mnie bardzo istotne, bo każde spotkanie jest warte tyle samo punktów. Jedną z największych umiejętności w tej maratońskiej rywalizacji jest regularność i umiejętność podchodzenia do każdego spotkania, jakby był finałem. Legia nie jest rywalem dla Legii. Jesteśmy ambitnymi ludźmi, którzy zawsze chcą być lepsi. Z szacunku do innych rywali przyznam też, że każdy kolejny przeciwnik będzie naszym oponentem w walce o mistrzostwo – powiedział Feio.
Feio był też pytany o zawodnika, który zamienił Łazienkowską na Dolny Śląsk. – Dominik Hładun dopiero w czwartek trenował z Zagłębiem po raz pierwszy. Czy trener Fornalik na niego postawi? Zobaczymy – odparł Portugalczyk.
Portugalczyk scharakteryzował też rywala Legii w 1. kolejce PKO BP Ekstraklasy. – Zagłębie Lubin? Spodziewamy się ataków przestrzeni, dobrej motoryki i szybkich rywali na skrzydłach i w ataku. Nie brakuje tam zawodników, którzy w kontrach mogą być groźni. Lubinianie mają jakość, a ostatni sezon kończyli na fali wznoszącej. Przed ostatnią kolejką poprzednich rozgrywek regularnie wygrywali – stwierdził Portugalczyk.
Feio był też pytany o konkretnych zawodników. – Makana Baku trenuje z drugim zespołem. To normalne, że w tej sytuacji wraz z agentami powinien znaleźć nowy klub. To szybki i ofensywny piłkarz, który potrafi atakować przestrzeń. Jednocześnie musi grać wyżej niż wahadłowy. O to opiera się kwestia, że zdecydowaliśmy się na innych zawodników. Legia od dłuższego czasu stawia na inny system, z kompleksową pozycją wahadłowego, gdzie trzeba być graczem rozumiejącym ofensywę i defensywę – powiedział szkoleniowiec.
– Jestem trenerem Legii, największego klubu w Polsce. Jeśli ktoś nie chce tu być, to nie będziemy za tymi osobami płakać. Klub jest najważniejszy, większy od każdej jednostki. Życzę mu jednak wszystkiego najlepszego w środowisku, na które postawił. To młody i utalentowany piłkarz, ale nasza wiara pójdzie w tych, którzy zostali z nami. Adkonis przedłużył kontrakt, a Ziółkowski i Szczepaniak wkrótce to zapewne zrobią – powiedział szkoleniowiec.
– Żaden piłkarz nie będzie miał obiecanych minut w Legii. To tyczy się nawet sytuacji, w której przy Łazienkowskiej pojawiłby się Leo Messi. W Warszawie chcemy ludzi, którzy chcą tu być, a nie tacy, którzy są zatrzymywani na siłę – dodał Feio.
👉Kto zdobędzie mistrzostwo w PKO BP Ekstraklasie? Poznaj drużyny w Niezbędniku Kibica!
– Pracujemy na żywym organizmie. Sporo czasu idzie na planowanie i przygotowywanie odpowiednich ruchów. Wcześnie zamknęliśmy sporą dawkę transferów. Dało mi to komfortowe warunki w trakcie treningów. Mieliśmy w planach sprowadzenie gracza mogącego operować w środku pola, a kontuzja Elitima jeszcze bardziej wzmocniła ten temat. Pewnie coś się wkrótce wydarzy. Podkreślam jednak, że jestem trenerem a nie selekcjonerem. Moim zadaniem jest rozwijanie piłkarzy, którzy są już w drużynie. Często szukam opcji wewnętrznych i parę razy to się udało w przeszłości – mówił szkoleniowiec pytany o transfery.
Legia rozpocznie przygodę na arenie międzynarodowej od spotkań z Caernarfron. – Daniel Wojtasz obserwował mecz eliminacyjny Ligi Konferencji Europy pomiędzy Walijczykami a zespołem z Irlandii Północnej. Chcieliśmy dostrzec boisko, intensywność gry czy środowisko na żywo. Mamy już jego raport, choć wcześniej analizowaliśmy także obu przeciwników. Wszystko decydowało się w rzutach karnych, więc musieliśmy być przygotowani na każdą możliwość. Zawsze mamy zwyczaj, że jako sztab zamykamy omówienie kolejnego rywala przed spotkaniem. Jeśli w sobotę gramy z Zagłębiem, to analiza była zamknięta przed ostatnim sparingiem. Tak samo mogło być z Caernarfron, o którym porozmawiamy w gronie trenerów w sobotę. Na pewno czeka nas kawał brytyjskiego futbolu z długimi piłkami, pojedynkami i stałymi fragmentami gry – powiedziaŁ Feio.