Lionel Messi rozegrał kapitalny mecz i niemal w pojedynkę rozprawił się z Boliwią. W 10. kolejce eliminacji MŚ 2026 Argentyna rozbiła rywali aż 6:0 (3:0). Messi strzelił trzy gole oraz zanotował dwie asysty.
Po raz pierwszy na listę strzelców gracz Interu Miami wpisał się w 19. minucie po podaniu Lautaro Martineza. 37-latek strzałem lewą nogą pokonał boliwijskiego bramkarza. Z kolei w 43. minucie Messi odwdzięczył się Martinezowi tym samym i asystował przy trafieniu napastnika Interu Mediolan.
W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Julian Alvarez podwyższył prowadzenie na 3:0. Ponownie asystę przy golu, tym razem napastnika Atletico Madryt, zapisał na swoim koncie Messi.
Po przerwie wydawało się, że Argentyna zwolniła tempo, ale nic bardziej mylnego. Mistrzowie świata strzelili kolejne trzy gole. W 69. minucie podanie Nahuela Moliny wykończył Thiago Almada. Natomiast Messi dał o sobie znać w samej końcówce spotkania.
W 84. minucie legenda Barcelony uderzeniem prawą nogą ustrzeliła dublet. Przy tym golu asystował Exequiel Palacios. Dwie minuty później kapitan Albicelestes zamienił na bramkę podanie Nico Paza i tym samym skompletował hat-tricka. Piłkę do siatki posłał ponownie lewą nogą, jak w przypadku pierwszego gola.
Po 10. kolejkach eliminacje MŚ strefy CONMEBOL Argentyna z 22 punktami jest liderem. Aktualni mistrzowie globu o trzy punkty wyprzedzają Kolumbię, która pokonała Chile 4:0.