Pierwsza połowa przyniosła nadzieję, ale druga odarła reprezentantów Polski ze złudzeń. W Porto dostali srogie bęcki od Portugalii, przegrywając aż 1:5 (0:0). Dobre humory nie opuszczały jednak niektórych biało-czerwonych, którzy po spotkaniu zrobili sobie pamiątkowe zdjęcia z Cristiano Ronaldo.
Po pierwszej połowie spotkania z Portugalią, legendarny komentator TVP Dariusz Szpakowski mówił, że "ręce aż same składały się do oklasków". Reprezentacja Polski grała odważnie i przeważała w starciu z faworytem. Była bliżej zdobycia bramki. Wszystkie pochwały dotyczące biało-czerwonych zakończyły się wraz z rozpoczęciem drugiej połowy przez litewskiego arbitra.
Portugalczycy zaserwowali Polakom potężne lanie. Gol Rafaela Leao tylko rozwiązał worek z bramkami. Marcin Bułka, broniąc w spodenkach Łukasza Skorupskiego, musiał aż pięciokrotnie wyciągać piłkę z siatki. Biało-czerwoni skompromitowali się na murawie, a czarę goryczy przelała organizacyjna wpadka z Karolem Świderskim, który przez "błąd ludzki", nie został wpisany do protokołu meczowego, choć był gotowy do wejścia przy linii bocznej.
Mimo iż spotkanie zakończyło się wynikiem 1:5, dobre humory nie opuszczały niektórych biało-czerwonych. Piotr Zieliński i Nicola Zalewski zrobili sobie pamiątkowe zdjęcia z Cristiano Ronaldo. Można tylko się zastanawiać, czy takie zachowanie przystoi po takim meczu reprezentantom Polski.
Następne