{{title}}
{{#author}} {{author.name}} / {{/author}} {{#image}}{{{lead}}}
{{#text_paragraph_standard}} {{#link}}Czytaj też:
{{link.title}}
{{{text}}}
{{#citation}}{{{citation.text}}}
Czesi o meczu z Polakami na MŚ: to była wojna!
Mateusz Fudala /
Polscy piłkarze ręczni zremisowali z Czechami 19:19 w drugim meczu mistrzostw świata w duńskim Herning. Dla naszych południowych sąsiadów to już drugi remis w tym turnieju, ale jak przekonywali po spotkaniu, ten punkt smakuje o wiele lepiej, niż po starciu ze Szwajcarią (17:17). Transmisje meczów Polaków na MŚ 2025 w TVP Sport.
👉 Trwają MŚ piłkarzy ręcznych. Zobacz terminarz, wyniki, tabele i plan transmisji
KORESPONDENCJA Z HERNING
Przed meczem wiadomo było, że zespoły trenowane przez Hiszpana Xaviego Sabate słyną z żelaznej obrony i nie inaczej było w rywalizacji z Polską. Wystarczy powiedzieć, że dopiero w 14. minucie spotkania Polacy zdobyli czwartą bramkę. Nasi reprezentanci popełniali wiele błędów, które rywale skwapliwie wykorzystywali, dzięki czemu na przerwę schodzili, prowadząc 12:9. W drugiej połowie Biało-Czerwoni zagrali zdecydowanie lepiej i ostatecznie mecz zakończył się remisem 19:19.
– Dziękuję Polakom za dobry mecz – rozpoczął swoją przemowę Xavi Sabate na pomeczowej konferencji prasowej. – Było bardzo dużo emocji i walki do ostatniej sekundy spotkania. Polska była po bardzo dobrym meczu z Niemcami, dlatego ten punkt ma dla nas jeszcze większą wartość. W pierwszej połowie byliśmy lepsi, nasza obrona grała na wysokim poziomie i powstrzymywała ataki Syprzaka i Jędraszczyka. Na lewym skrzydle udało nam się też odciąć polskich rzucających. W drugiej połowie Polacy zachowali więcej sił i zagrali lepiej w obronie. Mieliśmy szansę to wygrać, Polska również, dlatego ten remis w mojej opinii jest sprawiedliwy dla obu drużyn. Jestem dumny z moich zawodników, że walczyli do końca. Jestem wielkim szczęściarzem, że mam okazję z nimi pracować, bo to prawdziwi wojownicy. Dali z siebie wszystko – powiedział trener reprezentacji Czech.
– To była wojna – stwierdził z kolei rozgrywający reprezentacji Czech Tomas Piroch. – W pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze, szczególnie w obronie, a w ataku byliśmy szybcy. Po przerwie osłabliśmy i straciliśmy trzybramkową zaliczkę z pierwszej połowy. To było największe wyzwanie, by to utrzymać. Walczyliśmy, ale ostatecznie mamy punkt, z którego jestem dumny. Oczywiście, liczyliśmy na więcej, ale ten remis smakuje lepiej, niż ten ze Szwajcarami – dodał zawodnik występujący na co dzień w Orlen Wiśle Płock.
W podobnym tonie wypowiadał się kolejny z Czechów, grający w Orlen Superlidze Lukas Morkovsky:
– To był bardzo trudny mecz, który kosztował obie drużyny dużo sił. W pierwszej połowie wszystko było dobrze, niestety w drugiej popełnialiśmy sporo błędów i nie byliśmy już tak silni. Oczywiście, chcemy wygrywać w każdym meczu, ale pozostaje nam się cieszyć z punktu. Bardzo ważnego dla nas – powiedział nam rozgrywający Górnika Zabrze, którego zapytaliśmy też o sytuację z 7. minuty, kiedy to po faulu na nim, czerwoną kartką został ukarany Marek Marciniak: – To była sytuacja meczowa, dostałem w twarz, ale nie mam żadnych pretensji. Taka jest piłka ręczna – podsumował.
Po dwóch meczach liderem grupy A z dorobkiem 4 punktów są Niemcy, którzy są już pewni gry w fazie zasadniczej. Drugie miejsce zajmują Czechy (2 punkty), przed Szwajcarią i Polakami (po punkcie). W niedzielę Czesi zagrają z Niemcami, a Biało-Czerwoni – ze Szwajcarami. Drużyna, która zajmie ostatnie miejsce w grupie, będzie musiała zadowolić się występami w Pucharze Prezydenta o miejsca 25-32.
Piłka ręczna, mistrzostwa świata mężczyzn: mecz Polska – Szwajcaria [szczegóły transmisji]
Kiedy mecz: 19 stycznia (niedziela), godz. 15:30
Gdzie oglądać: od 15:00 w TVP Sport, TVPSPORT.PL, aplikacji mobilnej, Smart TV, HbbTV
Kto skomentuje: Jacek Laskowski, Maciej Wojs
Prowadząca studio: Sylwia Michałowska
Reporter: Arkadiusz Panecki
Goście/eksperci: Patryk Rombel, Tomasz Gębala