| Piłka nożna / Liga Konferencji
To może być historyczny dzień dla Jagiellonii Białystok. Mistrzowie Polski mogą awansować do ćwierćfinału rozgrywek Ligi Konferencji. Napastnik Jagi Jesus Imaz zdradził jednak, że żółto-czerwoni marzą o czymś więcej.
Jagiellonia Białystok jest już jedną nogą w ćwierćfinale Ligi Konferencji. To zasługa kolektywu drużyny, ale duży wpływ na wyniki zespołu ma postawa napastników mistrzów Polski. Chodzi dokładnie o Afimico Pululu oraz o Jesusa Imaza. Ten drugi przyznał, że dużym osiągnięciem jest obecność zawodników Jagiellonii w czubie klasyfikacji strzelców Ligi Konferencji. Imaz w Lidze konferencji zdobył cztery gole i cztery asysty w dziewięciu spotkaniach. Pululu w takiej samej liczbie spotkań strzelił osiem goli i zanotował asystę.
– To, że Afimico Pululu i ja jesteśmy wysoko, a w przypadku Afiego na szczycie klasyfikacji, to na pewno bardzo cieszy. To dla nas ważne, że zdobylismy wiele bramek i asyst. Nie ukrywam, że chcielibyśmy z Pululu polepszyć te statystyki w rewanżowym spotkaniu z Cercle Brugge. Jesli zdobędziemy kolejne bramki, to będzie znaczyć tyle, że awansowaliśmy do kolejnej rundy rozgrywek – powiedział przed meczem Jesus Imaz.
Gra w 1/8 finału Ligi Konferencji już jest wielkim osiągnięciem Jagiellonii Białystok, dla której to debiutancki sezon w fazie zasadniczej europejskich pucharów. Mistrzowie Polski są w komfortowej sytuacji przed rewanżem z Cercle Brugge. Trzybramkowa zaliczka z pierwszego meczu niemal przesądza o awansie mistrzów Polski do ćwierćfinału. To jednak nie jest cel Jagi. Jesus Imaz stawia go znacznie wyżej.
– To nie jest tak, że przed meczem myślimy o kolejnej rundzie. Oczywiście naszym celem jest wygranie Ligi Konferencji, ale musimy myśleć metodą małych kroków. Kolejny z tych kroków jest do zrobienia w Brugii, jeśli się uda, to będziemy w ćwierćfinale – dodał Jesus Imaz.
– Przyjechaliśmy tu wygrać mecz. To, co zdarzyło się tydzień temu w Białymstoku nie ma znaczenia. Chcemy zwyciężyć. Nie możemy przyjeżdżać tu z nastawieniem na nieprzegranie meczu lub na remis. Jesteśmy tu, żeby wygrać i awansować – powiedział Hiszpan.
Napastnik Jagiellonii wystąpił łącznie w tym sezonie już w 42 meczach. Pytany był o to, czy nie czuje się zmęczony. Imaz jest jednym z najbardziej eksploatowanych piłkarzy mistrza Polski.
– Bynajmniej, jestem gotowy do gry. Zawsze powtarzałem, że lubię rozgrywać mecze. To normalne, że czasem potrzebuję odpoczynku, tak jak przy okazji ostatniego spotkania z Widzewem. To jednak trener decyduje kto pojawi się na boisku. Jestem gotowy, jestem do jego dyspozycji. Zawsze jestem szczęśliwy, kiedy zdecyduje się na mnie postawić. Chcę pomagać zespołowi i dawać z siebie absolutnie wszystko – podsumował Imaz.
Rewanżowy mecz Jagiellonii Białystok z Cercle Brugge rozpocznie się w czwartek, 13 marca, o 18:45. W przypadku awansu do ćwierćfinału Jaga trafi na kogoś z pary Vitoria Guimaraes – Real Betis Sevilla.
5 - 4
NK Celje
1 - 0
Lugano
2 - 0
Vikingur Reykjavik
0 - 2
NK Celje
0 - 0
Borac Banja Luka
19:00
NK Celje/Fiorentina
19:00
Djurgaarden/Rapid Wien
19:00
Real Betis/Jagiellonia Bialystok
19:00
Chelsea/Legia Warszawa
19:00
Zwycięzca SF 2