{{title}}
{{#author}} {{author.name}} / {{/author}} {{#image}}{{{lead}}}
{{#text_paragraph_standard}} {{#link}}Czytaj też:
{{link.title}}
{{{text}}}
{{#citation}}{{{citation.text}}}
Alexandra Eala zmorą faworytek w Miami. Bezprecedensowa seria!

Iga Świątek niespodziewanie odpadła w ćwierćfinale zmagań w Miami Open. Wiceliderka światowego rankingu uległa zawodniczce z drugiej setki, Alexandrze Eali. Filipinka rozgrywa turniej życia. W każdym spotkaniu pokonuje dużo wyżej notowaną rywalkę.
- Wielka forma Sabalenki. Zagra z pogromczynią Linette
- Kiedyś zakończyła piękną passę Świątek. Teraz wznawia karierę!
- Pierwszy triumf Polki w 2025 roku!
Kim jest Alexandra Eala?
Przed turniejem w Miami Eala była raczej anonimową postacią dla wielu kibiców tenisa. Reprezentująca Filipiny zawodniczka legitymowała się 140. miejscem w rankingu WTA, pięcioma triumfami w turniejach rangi ITF oraz zwycięstwem w US Open, ale w kategorii juniorek.
O dotychczasowej pozycji Eali w świecie tenisa doskonale świadczą liczby przywołane przez dziennikarza Tumainiego Carayola. W ciągu ostatnich trzech lat Filipinka wygrała tylko trzy z 18 meczów z zawodniczkami z TOP 100. Najlepsza z pokonanych zajmowała wówczas 41. pozycję rankingową.
Wszystko zmieniło się w Miami niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. 19-latka zaczęła odprawiać do domu wszystkie wyżej notowane rywalki – Katie Volynets (73. WTA), Jelenę Ostapenko (25.), Madison Keys (5.) i Igę Świątek (2.). Po drodze była też Paula Badosa (11.), ale Hiszpanka sama wycofała się z turnieju.
Co więcej, zwycięstwa Eali były wyraźne. Grająca z dziką kartą tenisistka nie straciła jeszcze seta, a tylko dwukrotnie musiała udowodnić swoją wyższość w tie-breaku. Takiej historii na kortach w Miami dawno nie widziano.
– Nie wiem, co powiedzieć. Kompletnie w to nie dowierzam i jestem w siódmym niebie. To na zawsze zostanie w moim sercu – mówiła Eala na gorąco po pokonaniu Świątek.
Sensacyjna 19-latka w półfinale zagra z Emmą Raducanu lub Jessicą Pegulą. To szansa na kontynuację znakomitej passy – Brytyjka zajmuje 60., a Amerykanka czwarte miejsce w rankingu WTA.
Eala od poniedziałku już nie będzie zawodniczką spoza TOP 100. Filipinka zaliczy awans o co najmniej 60 miejsc, do ósmej dziesiątki rankingu. Jeśli nikt w Miami nie znajdzie sposobu na nastolatkę, ta usadowi się na światowych listach tuż za… Magdą Linette i Magdaleną Fręch.