Bruce Buffer to absolutna legenda UFC. Konferansjer związany z federacją niemal od jej początku stał się nie mniejszą gwiazdą niż wiele z tych, które sam zapowiada. Przenosi się to także na inne dyscypliny. W rozmowie z Patrykiem Prokulskim z TVP Sport przyznał, że nie wyklucza udziału w mistrzostwach świata w piłce nożnej.
Przyszłoroczny mundial odbędzie się rzecz jasna w ojczyźnie Buffera, Stanach Zjednoczonych, a także Meksyku i Kanadzie. On sam jest oczywiście znany z UFC, gdzie od lat 90. "rósł" wraz z nieznaną ówcześnie federacją do miejsca, w którym jest teraz. Jednak to nie jedyne zajęcia Buffera, bo pojawiał się też przy innych dyscyplinach.
– Koszykówka, Formuła 1, NFL, nawet beer pong. Dzwonią i jestem – uśmiecha się Buffer w rozmowie z Patrykiem Prokulskim. To automatycznie sprawia, że pojawia się pytanie: co z mundialem?
– Jeśli do mnie zadzwonią, to tam będę – powiedział z dużą pewnością przyrodni brat Michaela Buffera, legendarnego konferansjera boksu.
Wygląda więc na to, że jeśli organizatorzy mundialu chcą na stadionie usłyszeć słynne "IT'S TIME!" i parę innych znanych doskonale znanych fanom MMA tekstów, to... wystarczy podnieść telefon.