Piłkarze Legii Warszawa i jej rumuński szkoleniowiec są pod kreską. Niedzielnym meczem z Zagłębiem Lubin (godzina 17:30, transmisja w TVP) rozpoczynają październikowo-listopadowy maraton siedmiu spotkań w równo trzy tygodnie. Po reprezentacyjnej przerwie stołeczna drużyna wraca do gry po dwóch porażkach z rzędu i pięciu występach, w których zdobyła ledwie trzy bramki. Od dziś margines na błędy jest minimalny, by nie napisać, że nie ma go wcale.