Robert Korzeniowski ocenia, że wyczerpał się potencjał sportowy polskiej lekkoatletyki. Czterokrotny mistrz olimpijski uważa, że po igrzyskach w Tokio źle zarządzano sukcesem, gdyż nie wyszkolono następców doświadczonych zawodników, takich jak Wojciech Nowicki czy Anita Włodarczyk.