Odczucia polskich kibiców po kwalifikacjach do Pucharu Świata w Lillehammer mogą być niejednoznaczne. Z jednej strony bardzo dobrze zaprezentowali się Kamil Stoch i Kacper Tomasiak, nie odstając od najlepszych, z drugiej – do konkursu nie awansował Aleksander Zniszczoł.