Lech Poznań wygrywając z Radomiakiem oraz Lausanne-Sport udowodnił, że potrafi radzić sobie z trudnościami. W obu spotkaniach mistrzowie Polski zdecydowali się na zastosowanie bardziej defensywnej taktyki, która przyniosła pożądany efekt. Przełamanie nastąpiło w nieoczekiwanym momencie, gdy niemal wszyscy stracili wiarę w Nielsa Frederiksena.