14-letni Michał Szubarczyk przebojem wdarł się do świata zawodowego snookera i robi wrażenie nawet na legendach. Trenuje całymi dniami z tatą, nie czuje presji, a na turniejach ogrywa nazwiska, które jeszcze niedawno znał tylko z telewizji. A gdy na jego trening wszedł Ronnie O’Sullivan… zapomniał zadzwonić po własnego ojca i zrobić zdjęcia.