To największa sensacja 1/8 finału STS Pucharu Polski. Trzecioligowy Zawisza Bydgoszcz wyeliminował zmierzającą do elity Wisłę Kraków, wygrywając u siebie aż 4:1. – Wiedzieliśmy, że Wisła mocno na nas ruszy i ruszyła. Przez pierwszy kwadrans nie mogliśmy wyjść z własnej połowy, ale tego się spodziewaliśmy. Mieliśmy to przetrwać – powiedział po starciu Adrian Stawski, trener bydgoszczan.