Piotrek się w tańcu nie pier… – zaznaczał w sobotę trener Maciej Maciusiak. Zdaje się, że to prawda: weekend w Wiśle był pokazem konsekwentnego rozwoju i odbudowy dobrze znanej nam klasy Piotra Żyły. Przed finałowym niedzielnym skokiem… śmiał się nawet na belce jak dawniej. A i tak lepszy był od niego Kacper Tomasiak, który ponownie dał znak, że nie pęka.