Sprzętowa wojna w skokach znów się rozkręca. Od startu Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie po środowisku krążą screeny, zdjęcia z ukrycia i szczątki rozmytych oskarżeń – głównie wycelowane w Austriaków. Powstał front, którego celem ewidentnie jest próba wywarcia presji na FIS. To nie przypadek, że wszystko dzieje się na dwa miesiące przed igrzyskami. Ale fakt, że autorzy teorii spiskowych nie chcą wypowiedzieć się pod nazwiskiem, obnaża ich wiarygodność.