Jest duże prawdopodobieństwo, że to wina firmy. Że smar był zanieczyszczony – powiedział w rozmowie z dziennikarzami "Przeglądu Sportowego Onet" i "Interii" trener Maciej Maciusiak po niedzielnym dodatkowym sprawdzeniu nart polskich skoczków. To efekt sobotniej, historycznej dla skoków dyskwalifikacji Pawła Wąska, w którego sprzęcie wykryto zabroniony fluor. Test w obecności FIS być może uratował Turniej Czterech Skoczni dla Polaków. Ale to nie koniec sprawy.