Nawet narty odpina tak, jakby od niechcenia. Nie denerwuje się, choćby na trybunach było 25 tysięcy kibiców. Debiutant w Pucharze Świata Kacper Tomasiak jest w tej chwili 11. skoczkiem klasyfikacji generalnej tej zimy. Mając półtora miesiąca doświadczeń. – On zachowuje się tak, jakby nadal rywalizował w Orlen Cupie. Niesamowity – przyznaje trener kadry skoczków Maciej Maciusiak. We wtorek finał Turnieju Czterech Skoczni, w którym 19-latek bije się o TOP10.