Okienko transferowe tak naprawdę dopiero się zaczęło, jednak już w pierwszych dniach doszło do jednego z najgłośniejszych ruchów. Oskar Pietuszewski zamienił Białystok na Porto i wiosną zamiast o mistrzostwo Polski, powalczy o tytuł w Portugalii. – Każdy chce wypracować jak najkorzystniejsze warunki dla siebie. Bardzo mocno chcieliśmy uszanować wolę Oskara i doprowadzić do tego, aby wszystkie cztery strony były zadowolone. Finalnie to się udało – powiedział nam Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy Jagiellonii.