Nie trafiliśmy czterech karnych, pięć razy wyrzuciliśmy piłkę w trybuny, kiedy rywal w ogóle nam nie przeszkadzał. To niewiarygodne, nie rozumiem tego – mówi selekcjoner Polaków Jota Gonzalez o piątkowym meczu ME z Węgrami, przegranym przez biało-czerwonych 21:29. W niedzielę drugie starcie kadry na Euro – z typowaną do medalu Islandią. – Będzie jeszcze trudniej... – dodaje Gonzalez. Transmisja w TVP Sport od godz. 17:15.