Kamil Majchrzak po porażce z Węgrem Fabianem Marozsanem 3:6, 4:6, 6:7 (5-7) w drugiej rundzie wielkoszlemowego Australian Open przyznał, że do Melbourne przyjechał z kontuzją mięśnia piersiowego. – Nie byłem pewny, czy w ogóle jest sens występować – powiedział polski tenisista.