Czuję się jak po dobrej imprezie. W niedzielę po treningu ze stresu trzęsły mi się nogi, w trakcie zawodów wszystko odpuściło. Niczego już nie muszę, jestem szczęśliwa z tego, co osiągnęłam – powiedziała Natalia Czerwonka po biegu na 1000 metrów, w którym zajęła 15. miejsce. Karolina Bosiek zakończyła rywalizację na 22. pozycji. – To nie był mój dzień, jest mi przykro, ale nie byłam sobą w tym biegu, moim jedynym starcie na tych igrzyskach – wykrztusiła tylko zawodniczka. Mistrzynią olimpijską została Holenderka Jutta Leerdam osiągając kosmiczny czas 1:12.31, co jest nowym rekordem igrzysk olimpijskich.