Były właściciel Widzewa i jeden z ojców wielkich sukcesów klubu w latach 90., nie gryzie się w język. Andrzej Grajewski ostro ocenia obecną sytuację RTS-u, wskazuje winnych i uderza w najdroższy transfer w historii klubu. – Chłopie, kosztowałeś pieniądze, zarobiłeś pieniądze, więc teraz z*********j – mówi wprost o Osmanie Bukarim.