Biorę to na klatę, gdyby przed sezonem ktoś powiedział, że na igrzyskach będę czwarty na 1000 m, tylko bym się uśmiechnął. Z niedowierzaniem – powiedział Damian Żurek po olimpijskim starcie na 1000 m. Brązowy medal przegrał z Chińczykiem Zhongyanem Ningiem o 0,07 sekundy. – Pewien niedosyt jest, ale jeszcze nie wszystko stracone, niech tylko gwiazdy szczęścia zaświecą w końcu dla nas – to z kolei słowa Konrada Niedźwiedzkiego, dyrektora PZŁS. W sobotę bieg na 500 m.