Polska zakończy zimowe igrzyska olimpijskie z czterema medalami. Niezły dorobek zawdzięcza Kacprowi Tomasiakowi, który nieoczekiwanie sięgnął aż po trzy krążki. Paweł Zygmunt nie krył natomiast swojego rozczarowania stanem polskiego hokeja. – Tutaj z powrotem potrzebne jest dojście do regionalizacji, a nie tylko żebyśmy myśleli o jednej dyscyplinie, piłce nożnej, która jak bomba atomowa zabija wszystko dookoła – grzmiał czterokrotny olimpijczyk.