Ekspresowa misja tymczasowego, a już byłego trenera Manchesteru United, Darrena Fletchera, zaczęła się od hołdu: – Nie chciałem podejmować żadnej istotnej decyzji bez rozmowy z sir Aleksem. […] Wolałem najpierw dostać jego błogosławieństwo. Uważam, że to mu się należy. Ponad dekadę po ustąpieniu z tronu Ferguson z cienia dogląda włości. Może dlatego, że nie przygotował następców do samodzielności.