W nocy z czwartku na piątek Iga Świątek przegrała swój pierwszy mecz podczas WTA w Miami. Na jej drodze stanęła inna Polka – Magda Linette – która z Raszynianką nie wygrała dotąd nigdy. Numer 3 rankingu WTA po porażce przyznała, że nie czuła się tak "od 5 lat", i że "to najgorszy koszmar". Takie słowa z ust tej, która jeszcze nie tak dawno wygrywała seryjnie, to już nie sygnał ostrzegawczy, a syrena alarmowa. I to nie tylko dla niej, ale i całego teamu.