Po zwycięstwie reprezentacji Polski z Albanią (2:1) selekcjoner Jan Urban nie zamierzał pudrować rzeczywistości. – Były momenty kiedy byłem przejęty tym, co się dzieje na boisku – przyznał. Selekcjoner podsumował nierówny występ Biało-Czerwonych i odniósł się do gry Filipa Rózgi i Oskara Pietuszewskiego.