Od jego błędu zaczęły się nasze kłopoty w meczu z Albanią. Jan Bednarek próbował przyjąć piłkę, a ostatecznie ta spadła pod nogi Arbera Hoxhy, który dał gościom prowadzenie. – To był prosty błąd z mojej strony. Na szczęście zespół stanął na wysokości zadania – mówił po meczu obrońca FC Porto.