Reprezentanci Polski pierwszy raz od blisko 20 lat zdołali odwrócić niekorzystny wynik do przerwy w meczu o stawkę. Z wyniku 0:1 zrobiło się 2:1 i to biało-czerwoni zagrają ze Szwedami o awans na mistrzostwa świata. Eksperci w programie "W kadrze" zwrócili uwagę na nie najlepszą postawę Jakuba Kiwiora w pierwszej połowie. – Gdyby tak wracał do defensywy rok temu w Arsenalu, to drugi raz by na boisko nie wyszedł. Takich rzeczy się nie wybacza – przyznał Przemysław Pełka, komentator Canal +.