Przez piętnaście ostatnich lat Kamil Stoch dźwigał odpowiedzialność za polskie skoki narciarskie. Skacze, pewnie odkąd pamięta. Odkąd namówiła go Pani Jadzia. I chociaż przypuszcza, że nadal będzie to robił dla zabawy, to w niedzielę w Planicy tak na serio skoczy ostatni raz. Finał Pucharu Świata 2025/26 będzie finałem Kamila Stocha sportowca. Pięknym, ale chwilowo chyba bardziej gorzkim. – Jestem pusty, zmęczony skokami.