Zawodnicy Arsenalu nie wywiązali się z roli faworytów w meczu 32. kolejki Premier League, w którym rywalizowali z Bournemouth. Kanonierzy sensacyjnie ulegli niżej notowanym rywalom, przegrywając 1:2. Zespół "Wisienek" objął prowadzenie na Emirates po golu Eli Juniora Kroupiego. Gospodarze odpowiedzieli trafieniem Viktora Gyoekeresa z rzutu karnego, jednak ostatnie słowo należało do drużyny Andoniego Iraoli, która zwyciężyła po bramce Alexa Scotta.