Otarł się o podium, to mało powiedziane... Damian Żurek dwukrotnie uplasował się na czwartym miejscu podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie-Cortinie. Panczenista mógł zdobyć dwa medale, jednak musiał obejść się smakiem. Przegrał o... siedem i dziewięć setnych sekundy. – Był płacz, były łzy, ale teraz te chwile też czasami wracają. Nie są łatwe, ale jestem twardym zawodnikiem. Jestem żołnierzem i psychika nie pozwoli mi zrezygnować i odpuścić – mówił w rozmowie dla TVPSPORT.PL.