We wtorek Antoni Kowalski stał się pierwszym Polakiem w historii, który awansował do turnieju głównego mistrzostw świata w snookerze. 22-latek znalazł się z gronie obecnie 32 najlepszych snookerzystów globu i już wkrótce zagra w legendarnym Crucible Theatre. Awans dał mu nie tylko spełnienie dziecięcych marzeń, ale również utrzymanie statusu profesjonalisty. Zrobił to w ostatniej możliwej chwili. – Cała energia już ze mnie zeszła. Jestem dziś półtrupem (śmiech) – mówi w TVPSPORT.PL.