Mamed Chalidow nie będzie najlepiej wspominał swojego powrotu do oktagonu KSW. 45-letni zawodnik w walce wieczoru KSW 117 musiał uznać wyższość Pawła Pawlaka, który obronił tytuł mistrza tej federacji w kategorii średniej. O losach decydującego starcia zadecydowała końcówka czwartej rundy, w której Pawlak zasypał swojego rywala gradem ciosów w parterze.