Tałant Dujszebajew po ponad 12 latach odszedł z Industrii Kielce. W rozmowie z TVPSPORT.PL opowiada o swym rozstaniu z klubem. – Byłem tu szczęśliwy, byłem zadowolony z tego, jak jest. Wszystko szło tak, jak chcieliśmy. Ale potem w ciągu 10 dni wszystko się posypało. Chciałem tu dalej pracować, byłem o krok od przedłużenia kontraktu do 2031 roku. Lepiej i dla mnie, i dla klubu, że tej umowy nie przedłużyliśmy – mówi były już szkoleniowiec 20-krotnych mistrzów Polski.