Miał lecieć do Azji i spełniać podróżnicze marzenia. Zamiast tego dostał wiadomość, po której "serce na chwilę mu stanęło". Maksym Kędzierski w dniu urodzin odebrał telefon od Nikoli Grbicia i natychmiast zmienił wakacyjne plany. Choć na anulowaniu biletów stracił kilkaset złotych, decyzję podjął bez wahania – reprezentacji Polski siatkarzy się nie odmawia.