Jagiellonia Białystok pokonała Raków Częstochowa w zaległym spotkaniu 31. kolejki i jako jedyna w stawce nadal może wyprzedzić liderującego w tabeli Lecha Poznań. Dla Dumy Podlasia nie był to łatwy mecz, ale dwie bramki przesądziły o jej zwycięstwie. – Zobaczyliśmy inną twarz naszej drużyny – wyznał po końcowym gwizdku Adrian Siemieniec.