Joao Henriques jeszcze w rundzie jesiennej tego sezonu prowadził Radomiaka Radom. Zrezygnował z pracy w trakcie sezonu i wrócił do Portugalii. Przejął Avs FS i ostatecznie nie zdołał utrzymać drużyny w lidze. Jego zespół jako jeden z dwóch w całej lidze pokonał FC Porto (3:1), zremisował też ze Sportingiem Lizbona (1:1). – To nie była decyzja sportowa. Byłem szczęśliwy w Polsce i w Radomiaku, ale pojawiły się sprawy prywatne, które były bardzo ważne. Musiałem podjąć taką decyzję – mówił w rozmowie dla TVPSPORT.PL.